Alternatywne Historie #01: Zimna Wojna, czyli ZSRR kontra USA

Dość często w ostatnim wieku dochodziło do starć. Dwie wojny światowe, wielkie starcia i rozłamy kolosalnych państw. Zimna wojna, która w kilku momentach mogła stać się trzecią wojną światową to rzecz, która wisiała nad nami bardzo długo. Grając w wiele produkcji, przykładowo Cold Waters, który ostatnio recenzowałem, zastanawiałem się nad tym momentem naszej historii. Jak dzisiejszy świat mógłby wyglądać, gdyby w którymś momencie USA i ZSRR poszły w otwarty bój? Albo gdyby te potęgi wkroczyły do akcji w ramach wspierania swoich sojuszników?

Co by było, gdyby jednak doszło do wojny konwencjonalnej w Europie? Opisywały to filmy, wielokrotnie. A jak to wygląda w grach? W naszym cyklu spróbujemy określić, jak mógłby wyglądać świat, gdyby niektóre wydarzenia przebiegły inaczej. Zapraszam do czytania “Alternatywnych Historii” i do pisania Waszych opinii na temat serii. Uprzedzam, spoilerów tutaj wiele.

Konwencjonalne uderzenie w Niemczech

Niemcy odgrywały wielką rolę w historii zeszłego wieku. Najpierw jedna ze stron I Wojny Światowej, potem najgroźniejsza armia, która zmusiła kapitalizm do pogodzenia z komunizmem. Następnie, przedzielona murem granicznym w samym środku, porozdzielana między zwycięzców, ziemia pokonanych. Armie obu Niemiec, tak jak Koree dzisiaj, przygotowane były na konfrontację. Taką sytuację opisuje gra Wargame: European Escalation, której pierwsza kampania opisuje walkę pomiędzy Narodową Armią Ludową (NRD) a Bundeswehrą (RFN). Kończy się ona podpisaniem traktatów pokojowych, ale pozostawia pewną kreskę na stosunkach obu krajów. Konflikt ten rozpoczyna się w wyniku sporów o kwestię zbiegłego żołnierza Armii Ludowej. Kiedy trwała Zimna Wojna, dezercji, na różną skalę, w obrębie Muru Berlińskiego dokonywano z różnymi skutkami. Generalnie wielu się to nie udawało, czasami było to nawet przedmiotem sporów, zwłaszcza przypadek Petera Fechtera, którego śmierć oglądali ludzie Zachodu, bez możliwości jakiegokolwiek bezpośredniego wsparcia umierającego.

Źródło: YouTube

Zimna Wojna mogła przerodzić się w III WŚ dzięki manewrom Able Archer ’83

Able Archer ’83 to dość znane manewry NATO, oparte o scenariusz, w którym dochodzi do wojny, która ma się zakończyć atakiem atomowym. Wargame: European Escalation pozwala nam na rozegranie tego scenariusza o bardzo spodziewanym wyniku. ZSRR odczytuje ćwiczenia jako wypowiedzenie wojny, co inicjuje tragiczny łańcuch wydarzeń. Początkowo, Niemcy są rozjeżdżane czołgami, następnie upadają kolejne państwa. Później, dochodzi do walki pomiędzy ZSRR a USA i resztkami zachodnich wojsk, ale kończy się ona obustronnym zniszczeniem przy użyciu rakiet nuklearnych. Francja, przerażona postępami ZSRR prawie u swoich bram, grozi użyciem broni atomowej. Kiedy groźba nie działa, dochodzi do odcięcia komunikacji z armią francuską, w wyniku którego, niedobitki francuskie wypuszczają rakiety w stronę ZSRR. Kampania kończy się testem, kto zniszczy więcej celów w 30 minut, gdyż statystycznie tyle trwa wojna nuklearna od momentu określenia miejsca wysyłki dostarczenia ładunku. Oczywiście po zakończeniu walk i opadnięciu pyłu, zaczynają się rozmowy pokojowe.

Źródło: YouTube

Hotline Miami to coś więcej niż mordowanie gangsterów nosząc maskę kurczaka

Akcja gry toczy się alternatywnej wersji historii, gdzie Zimna Wojna potoczyła się inaczej, w bardzo dziwnym, ale prawdopodobnym kierunku. W pierwszej części gry jako człowiek organizacji “50 blessings”, naszym zadaniem było niszczenie miejsc kontrolowanych przez ruską mafię. Ciekawy jest fakt, że wedle uniwersum gry, ZSRR góruje pod względem militarnym nad USA do tego stopnia, że inicjuje wojnę o Hawaje. W trakcie drugiej części bierzemy udział w tej wojnie jako Beard (jego twarz pojawia się w części pierwszej, dając wszystko za darmo naszemu wcześniejszemu bohaterowi, który był z nim w oddziale), ale spotykamy też Jacketa, bohatera pierwszej części. Wojna ta kończy się później atakiem atomowym na San Francisco. W wyniku działań grupy “50 blessings”, pod koniec drugiej części dochodzi do ataku na konferencję pokojową między ZSRR a USA. Kończy się to śmiercią obu prezydentów oraz rozpoczęciem wojny nuklearnej. Czyli okazuje się, że niepozorna gra o mordowaniu ludzi, miała silny przekaz i zbudowana była wokół atomu i wojny Stanów z Rosją.

Źródło: YouTube

Zły, zbuntowany generał inicjuje samodzielną walkę z US ARMY

Operation Flashpoint: Cold War Crisis (dla młodszych ArmA: Cold War Assault) to gra zasłużonego w gatunku milshooterów studia Bohemia Interactive Studio. Przedstawia ona fikcyjny konflikt, w którym Związek Radziecki atakuje kilka wysp, a NATO (choć po umundurowaniu i uzbrojeniu patrząc, US ARMY) próbuje przejąć inicjatywę. Jako młody żołnierz piechoty (albo dowódca czołgu / żołnierz oddziałów specjalnych / pilot myśliwca, w zależności od misji) bierzemy udział w tym starciu, od pierwszej potyczki o Morton, przez kolejne misje początkowo zwycięskiej ofensywy, ale z czasem sytuacja się pogarsza. Mamy nawet możliwość wzięcia udziału w akcjach partyzanckich.

Zimna Wojna
Wbrew pozorom, to jest bardzo groźny duet (ale nie tamten z tyłu, on tylko występuje w tle)

Na początku widać, że nikt nie wie, co się dzieje, tylko słychać, że ludzie uciekają w popłochu i widać sowieckie czołgi. Dość szybko okazuje się, że to faktyczna inwazja, ale  Komitet Centralny KPZR nie wie o niczym. W pewnym momencie dowiadujemy się, że jeden z generałów chciał objąć władzę w Partii siłą. Główny zły, Aleksiej Guba, chcąc usunąć Gorbaczowa z pozycji Sekretarza Generalnego KPZR, gdyż uważa go za słabego, planuje wciągnięcie ZSRR i Ameryki w konflikt, który może wskoczyć na skalę atomową. Oczywiście, nie powodzi mu się, dzięki działaniom gracza (no, z asystą drużyny od pewnego momentu). Na końcu sprawa zostaje zamieciona pod dywan i nazywa się to manewrami, które poszły, delikatnie mówiąc, źle. Wedle wielu osób, zimna wojna mogła w naszej rzeczywistości zakończyć się właśnie takim zdarzeniem, ale z gorszym skutkiem.

Inne spojrzenie na konflikt z perspektywy żołnierza buntowniczego generała

Po premierze gry, o której mowa powyżej, powstał dodatek “Red Hammer”, w którym wcielaliśmy się w jednego z żołnierzy Guby. Podczas kampanii powoli zaczynamy widzieć głupotę całej tej wojny i poszczególnych operacji. Będziemy początkowo walczyć przeciwko powstańcom oraz NATO, ale z czasem zmienimy stronę. Co ciekawe, wiele misji pozwala nam obejrzeć wiele zdarzeń z podstawki, z innej perspektywy. Z wiadomych względów, wątek urywa się w pewnym momencie i nie jest wspomniany w głównej kampanii, jest raczej wątkiem zakulisowym, ale wartym odnotowania, głównie ze względu na początkowe bitwy.

Źródło: YouTube

Z oczywistych względów nie umieściłem wielu gier, gdyż mógłbym ten wątek pokazywać z setek stron, ale chyba te, oparte o dość prawdopodobne odejścia od faktycznej osi czasu, wydarzenia są najlepszymi do zaprezentowania na początek całego cyklu.

Korzystając z okazji zapraszam do mojego innego cyklu zatytułowanego Tester Gier Psuje, w którym znajduje i opisuje najciekawsze bugi i glitche w grach.

Fan gier strategicznych, symulatorów wojennych oraz gier wyścigowych. Z zamiłowania fan początków przemysłu growego i pseudo znawca historii technologii i gier. Gracz konsolowy pecetowy. Do niedawna sprzedawca gier konsolowych. Prywatnie fan seriali i książek z rosyjskiego nurtu Post-Apo.

Adrian Kozicz

Fan gier strategicznych, symulatorów wojennych oraz gier wyścigowych. Z zamiłowania fan początków przemysłu growego i pseudo znawca historii technologii i gier. Gracz konsolowy pecetowy. Do niedawna sprzedawca gier konsolowych. Prywatnie fan seriali i książek z rosyjskiego nurtu Post-Apo.