fbpx

RETROMANIAK #51 – Sąsiedzi z Piekła Rodem: Słodka Zemsta [recenzja]

Witajcie, Retromaniacy! Po przekroczeniu pierwszej pięćdziesiątki mojego cyklu wystarczy życzyć mi i moim zastępcom kolejnych starć z prawdopodobnie najpopularniejszym cyklem retro w polskim internecie.

Dzisiaj w naszej podróży cofniemy się aż o 15 lat i przypomnimy sobie jedną z najśmieszniejszych gier w historii, jaką byli Sąsiedzi z Piekła Rodem: Słodka Zemsta. Zapraszam do lektury.

ŚWIAT

NAJLEPSZE REALITY SHOW NA ŚWIECIE

Wyobraźcie sobie, że jesteście znanymi prowadzącymi telewizyjnymi. Miliony na świecie oglądają wasze programy, a wasze szefostwo wpadło na potencjalnie jeden z najlepszych, ale i najgłupszych pomysłów w historii telewizji – reality show polegające na dręczeniu waszego upierdliwego i zramolałego sąsiada. Brzmi jak dobry deal? To słuchajcie dalej.

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Wielki początek jednego ze śmieszniejszych show w historii telewizji.

Studio JoWooD dało nam niezliczone możliwości nękania spokoju wiru domowego naszego antagonisty, poczynając od dorysowywania wąsów matce Sąsiada (na potrzeby recenzji nazwijmy go Januszem, bo co jak co, ale jest idealną personifikacją tego mema). Nasze zadanie jest bardzo proste i klarowne w tym układzie – zrobić jak największą ilość pranków/żartów/doprowadzeń do szaleństwa tak, aby nieustannie wzrastały słupki popularności naszego show. A to i tak dopiero początek tego wszystkiego najlepszego, co produkcja ma nam do zaoferowania.

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Wnerwienie sąsiada? Miód na nasze uszy i naszej widowni.

ROZGRYWKA

STRATEGIA I TAKTYKA – DROGA DOBREGO KOMIKA

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Nalanie wina do pralki, rozrzucenie szklanych kulek na śliskiej podłodze, a zaraz do tego dojdzie elektryczny kabel w kałuży – ten złośliwy uśmiech mówi absolutnie wszystko.

Niemniej, nasz sąsiad jak typowy zramolały obywatel po pięćdziesiątce nie jest aż tak optymistycznie nastawiony na nasze harce. Żeby kawały się udały, musimy chować się po całym domu i opracować odpowiednią strategię – gdyż, musicie wiedzieć, Janusz dosyć często, wbrew pozorom, zmienia swoje położenie, a na nasze spotkanie reaguje nad wymiar agresywnie, bijąc nas, rzucając obelgi i wyrzucając z domu. Musimy go rozpracować i sprawić, żeby jak najwięcej krzywdy stało się mu w jak najmniejszym czasie.

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Pies sąsiada dał alarm – przyjdzie zemsta i to sroga.

Sam czas działać tutaj może zarówno na korzyść, jak i niekorzyść gracza. Z jednej strony, sprawienie, że jak najwięcej żartów zrealizuje się w jak najmniejszym odstępie na zegarze aktywuje kombo – dzięki czemu podbijamy sobie zdobycz punktową, a oglądalność programu rośnie. Z drugiej strony na każdy poziom jest odgórnie przeznaczony limit czasowy, a jeśli nie wykonamy pewnej, określonej liczby zadań w przeciągu tych kilku minut – to nie zaliczamy odcinka.

Niestety, ale dotknęło mnie to tak naprawdę po wielu latach od momentu pierwszego zagrania w ten tytuł – ale rozgrywka potrafi być bardzo powtarzalna. Przez wiele odcinków mamy te same żarty. Przecież ile razy można wsadzić komuś jajo do mikrofalówki albo rozrzucić banana/szklane kulki na podłodze. Sama produkcja potrafi również być monotonna w momencie, w którym dojdziemy do mechanizmu działania sąsiada – po rozgryzieniu jego trybu zmiany pomieszczeń i mechanizmu działania na terenie posiadłości produkcja staje się dosyć prosta. Owszem, są też cięższe etapy, ale nasz growy Janusz koniec końców staje się mocno przewidywalny.

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Co złego to nie ja!

GRAFIKA

DOBRA ROBOTA W CZYSTEJ PROSTOCIE

Pomimo tego, że Sąsiedzi z Piekła Rodem w tym roku świętowali 15. urodziny, to cała produkcja trzyma się nad wymiar dobrze. Całość otoczenia wpisuje się w dosyć kreskówkowy i groteskowy styl, który sam w sobie nieźle bawi.

Modele postaci też wykonane są w dosyć przejrzystej bryle, która po dziś może się podobać. Wszystko jest tutaj jedną wielką i przerysowaną wersją programu telewizyjnego. A sam design postaci Sąsiada? Mistrzostwo świata – na 14 lat przed narodzeniem się mema z nosaczem-Januszem czy zasadniczo zaistnienia Januszów w kulturze internetowej ktoś opracował dokładnie jego protoplastę. Nic, tylko grać.

sąsiedzi z piekła rodem słodka zemsta
Podmiana karmy dla rybek z mydłem? Czy ten prank ujdzie nam na sucho?

DŹWIĘK

NUDA, NUDA… ALE MOŻE I POTRZEBNA?

Pierwsza cześć Sąsiadów z Piekła Rodem ma niebotycznie nudną i powtarzalną ścieżkę muzyczną, bo opartą tylko i wyłącznie na dwu utworach. Wszystkie utrzymane są w konwencji swingu i to właściwie powinno służyć za całą charakterystkę i zróżnicowanie utworów muzycznych w grze JoWooDu. Niemniej jednak mam wrażenie, że jest to produkcji potrzebne i za duże zróżnicowanie soundtracku tylko przeszkadzałoby całości.

Kolejnym aspektem oprawy są bezbłędne odgłosy Sąsiada i naszego bohatera – nie są one autentycznie w żadnym języku, więc też nie było sensu ich dubbingować – i bardzo dobrze! Jęki, śmiechy, krzyki są po prostu bardzo śmieszne i zastąpienie ich czymkolwiek mogłoby graniczyć z kryminałem. Pomimo tego, że mam pewne boleści dotyczące muzyki, to odgłosy postaci i otoczenia generalnie wszystko mi wynagradzają i przez całą rozgrywkę ciężko odczuć, że jest po prostu bardzo skromnie w tym względzie.

JAKOŚĆ

ZABAWA DLA KAŻDEGO

Produkcja, chociaż była bardzo budżetowa i tania, rozchodziła się naszym kraju bardzo viralowo. Można ją było kupić w ramach cyklu eXtra Klasyka neXt i innych serii wydawniczych od CD Projektu lub też pisemek zajmujących się rozrywką elektroniczną typu Play. Na polskim rynku najczęściej widziałem ją złączoną z drugą częścią gry, która działa się podczas wakacji Sąsiada – jednak ta, moim zdaniem, jest wiele gorsza od pierwszej części i nie widziałem sensu, żeby o niej pisać.

Dzisiaj produkcja dostępna jest za pomocą np. GOG-a, gdzie kosztuje zawrotne 9 złotych za dwie części cyklu. Sam zainwestowałem te pieniądze na potrzeby tej recenzji i jestem daleki od żałowania – produkt działa dobrze, zabawa się zgadza. Nic, tylko korzystać.

OCENa

PODSUMOWANIE

Sąsiedzi z Piekła Rodem po piętnastu latach trzymają się wręcz rewelacyjnie. To nadal dobrze zrobiona grafika, nieirytująca mocno ścieżka dźwiękowa i przede wszystkim: bardzo dobra zabawa. Pomimo tego, że niektóre żarty mają wybitnego merytorycznego wąsa – to produkcja wymaga od nas inteligentnego planowania, rozgryzania mechanizmów rozgrywki i śmiania się po same pachy – a uwierzcie mi, jest z czego. Tak jak wspominałem w moim tekście sprzed roku o najśmieszniejszych grach – to istna historia growego humoru, którą po prostu bardzo warto sprawdzić.

Sąsiedzi z Piekła Rodem: Słodka Zemsta
8.2/10
  • Świat: 10/10
  • Rozgrywka: 8/10
  • Grafika: 7/10
  • Dźwięk: 6/10
  • Jakość: 10/10
Sąsiedzi z Piekła Rodem: Słodka Zemsta to prawdziwa klasyka śmiesznych gier komputerowych. Ta wciągająca produkcja strategiczno-logiczna nadal może i potrafi bawić. Świetna grywalność, rozrywka i pomysł na samą siebie stawiają ją po tylu latach bardzo dobrze – co jest wielkim ewenementem jak na budżetowe gry. Istny klasyk, którego po prostu szkoda nie znać.

Platforma testowa PC

  • Procesor: Intel Core i5-6400 2.70GHz
  • Grafika: NVIDIA GeForce GTX 960
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • System: Windows 10 Home
  • +Klasyka śmiesznych gier!
  • +Zabawa i wnerwianie sąsiada na najwyższym, możliwym poziomie
  • +Ciekawa mechanika i zmuszenie naszych szarych komórek do działania
  • +Zabawne odgłosy otoczenia
  • +Dobra grafika
  • Bywa za łatwa
  • Powtarzalne żarty
  • Uboga muzyka

Jak oceniamy gry?

I to tyle na dziś! Do zobaczenia za tydzień, trzymajcie się ciepło; ja zapraszam na naszego Facebooka, YouTube’a, a także do udziału w dyskusji na naszej portalowej grupie. Na razie!


Pamiętaj, aby przed zakupem zawsze sprawdzać cenę → Najniższe ceny gier znajdziesz na Ceneo.
Kupując za pośrednictwem naszego linku wspierasz rozwój naszego portalu, dziękujemy!


Dzięki, że doceniłeś nasz wkład i przeczytałeś ten wpis do końca! Jesteś częścią naszej społeczności i to od Ciebie zależą nasze dalsze kroki. Możesz nam pomóc:

  • zostawiając komentarz - wiele się nie napracujesz, a my dowiemy się na czym Ci zależy,
  • polub nasz fanpage na Facebooku, żebyś z łatwością otrzymywał informacje o naszej działalności,
  • daj znać znajomym - razem stworzymy wielką społeczność "Testerów Gier",
  • zasubskrybuj nasz kanał YouTube jeżeli chciałbyś, abyśmy publikowali więcej filmów.
Avatar

Mateusz "Don Mateo" Wysokiński

A imię moje 40 i 4.... witam w mojej kuchni, nazywam się Don Mateo i będę waszym podróżnikiem w czasie, który z mroków historii przypomni najlepsze/najbardziej pamiętne/najgorsze gry w historii, w moim małym kąciku o nazwie ,,Retromaniak".Na ekranach waszych monitorów, będę też widniał jako felietonista, więc nie regulujcie odbiorników. Prywatnie, jestem wielkim fanem rocka i metalu, studiuję dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.