fbpx

Strefa Wielkiego N nie taka wielka. Pyrkon nie ma zbyt wiele wspólnego z grami

Strefa gier elektronicznych na festiwalu pokroju Pyrkonu to punkt, bez którego program wiele by stracił. Przyczyna jest prosta: zdecydowana większość fanów fantastyki spędza swój wolny czas z grami wideo.

Tutaj jednak obecność tej strefy jest bardzo umowna, a uczestnicy grający w gry elektroniczne nie znajdą w tym miejscu niczego nadzwyczajnego. Pawilon istnieje, bo musi istnieć!

Graczu! Skazujesz się na nudę!

Jeśli liczyłeś, że spędzisz swój długo wyczekiwany weekend w gronie innych gejmerów przy waszych ulubionych produkcjach, to w tym momencie zapewne jesteś rozczarowany. Nie wspominając o wszechobecnych kolejkach (którym Festiwal Fantastyki zawdzięcza swoją alternatywną nazwę – Kolejkon), oferta strefy gamingowej zarysowuje się bardzo ubogo!

Oczywiście, znajdziemy tutaj stosunkowo duże (ale wciąż zbyt małe) stoisko firmy Nintendo, opierającą swój asortyment na możliwościach konsoli Nintendo Switch, jednak z takim stanem rzeczy spotykaliśmy się już wielokrotnie. Każdy duży konwent w Polsce posiada taką samą (sic!) strefę! Co prawda, w stosunku do poprzedniej edycji, miejscówka została powiększona o gadżety z rodziny Nintendo LABO, ale nie ma co się łudzić – ten element składowy oferuje jedynie 3 telewizory obsługujące nintendowego move’a i dwa ciasne stoły pozwalające na zabawy kartonem.

Jedyną opcją na bezstresowe, pozbawione wzroku oczekujących uczestników granie jest udział w turniejach Wielkiego N – konkretnie w grze Splatoon. Warto również pochwalić zaangażowanie osób obsługujących zawody: sprawna organizacja i wzmagający emocje komentarz przemieniły zabawę w prawdziwy turniej e-sportowy!

Dwa wolne stanowiska – tylko 3 minuty po otwarciu pawilonu.

Światełko w tunelu…

Nie można się jednak dziwić, że strefa Nintendo jest tak oblegana – wielki sukces konsoli Switch w naszym kraju nie mógł prowadzić do niczego innego. Mniej cierpliwi bądź nielubiący japońszczyzny gracze mogli odnaleźć swój Eden kilka metrów obok – jeśli tylko lubili klimaty RETRO.

Fundacja Dawne Komputery i Gry po raz kolejny zaprezentowała swoją bogatą kolekcję starego sprzętu do grania i po raz kolejny nie zawiodła. Stoisko oferowało całą masę możliwości: od wielogodzinnej kampanii w pierwszą Cywilizację, po zażartą rywalizację w rajdach Mario Kart! To nic zaskakującego – już nie raz chwaliliśmy działania organizacji przewodzonej przez Wronka.

Głodni Retromaniacy nie mieli się o co martwić, albowiem zaraz obok ich ulubionego miejsca pobytu znajdowała się minirestauracja serwująca darmowe orzeszki marki Nic Nac’s. Po prawdzie porcje były minimalne i bardziej robiły smaka, niż syciły, ale powiedzmy sobie szczerze – czy ktoś zwraca uwagę na to, ile kto tego zagarnie?

VR królem wszystkich konwentów!

Skoro festiwal to i Wirtualna Rzeczywistość – w tym przypadku niezbyt okazała. Naturalnie uczestnicy otrzymali możliwość zagrania w gry, ale typowo festiwalowe. Nic dziwnego, można by rzec, jednak w porównaniu do innych imprez tego typu – bieda z nędzą…

Co konkretnie? Jedna strzelanka polegająca na odpieraniu kolejnych hord przeciwników i VR-owa wariacja na temat Rock Band’u. Festiwalowo, ale niezbyt imponująco.

Wspólna joga! Przy tym gwarze to niezbyt dobry pomysł…

O wiele mniejsza impreza – Pixel Heaven – zaszczyca nas obecnością takich tytułów, jak chociażby Blunt Force – dobrą, bardziej hardcorową produkcją, która jednocześnie nadaje się na konwent.

Dlaczego tak, a nie inaczej?

Niezbyt imponujący Pawilon Gier Elektronicznych nie wziął się znikąd. Pyrkon to festiwal nastawiony na zupełnie inny rodzaj aktywności, skupiający się na klasycznej wersji fantastyki. Celem organizatorów nie było przeniesienie zamulania przed konsolą w domu na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wręcz przeciwnie – konwent ma za zadanie łączyć ze sobą ludzi o podobnych zainteresowaniach i zapewnić im wiele form wspólnej rozrywki.

Dlatego właśnie pawilon z grami planszowymi oraz RPGralnia cieszyły się taką popularnością i uznaniem. Najprostszy dowód? Znalezienie wolnego miejsca w każdym z nich często graniczyło z cudem. Bo co najlepiej łączy ludzi i pozwala im na natychmiastową integrację?

Gry wideo na Pyrkonie to niezbędny punkt agendy, ale nie one są tutaj najważniejsze – Fantastyczne Miejsce Spotkań opiera swoje atrakcje na kontaktach międzyludzkich i w tym roku wyszło to bezbłędnie!


Pamiętaj, aby przed zakupem zawsze sprawdzać cenę → Najniższe ceny gier znajdziesz na Ceneo.
Kupując za pośrednictwem naszego linku wspierasz rozwój naszego portalu, dziękujemy!


Dzięki, że doceniłeś nasz wkład i przeczytałeś ten wpis do końca! Jesteś częścią naszej społeczności i to od Ciebie zależą nasze dalsze kroki. Możesz nam pomóc:

  • zostawiając komentarz - wiele się nie napracujesz, a my dowiemy się na czym Ci zależy,
  • polub nasz fanpage na Facebooku, żebyś z łatwością otrzymywał informacje o naszej działalności,
  • daj znać znajomym - razem stworzymy wielką społeczność "Testerów Gier",
  • zasubksrybuj nasz kanał YouTube jeżeli chciałbyś, abyśmy publikowali więcej filmów.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.