fbpx

Bijatyka świetna, ale nie idealna. Injustice 2 – recenzja [XBOX ONE]

Niedawno odbyła się premiera Mortal Kombat 11 i z tej okazji postanowiłem nadrobić sobie poprzedni tytuł studia Netherrealm, czyli Injustice 2. Czy druga odsłona bijatyki w uniwersum DC jest dobrą grą? Jeśli chcecie się przekonać – zapraszam was do lektury.

Po świetnym w mojej opinii Mortal Kombat X myślałem, że nie znajdę drugiej równie dobrej bijatyki. Jednak spędzając nieco czasu z Injustice, uświadomiłem sobie, że się myliłem – tytuł ten jest równy Mortalowi, a pod kilkoma względami nawet lepszy.

Świat

Tryb fabularny bardziej stanowi tutaj wstęp do rozgrywek wieloosobowych, dając możliwość zagrania większością dostępnych postaci. Nie znaczy to jednak, że jest słaby. Jest dobrze napisany i wyreżyserowany, a scenki przerywnikowe ogląda się jak dobry superbohaterski film. Fabuła Injustice 2 w skrócie opowiada nam o konflikcie Batmana z Supermanem, który kończy się zamknięciem w więzieniu tego drugiego. Jednak nad Ziemią wisi nowe niebezpieczeństwo. Brainiac, bo tak nazywa się główny antagonista, jest zbieraczem światów, które przechowuje potem cyfrowo w odmętach swojego umysłu. Teraz upatrzył sobie Ziemię, więc grupa bohaterów łączy siły, aby wspólnie go pokonać. Twórcy zadbali o to, aby każda postać miała odpowiedni czas ekranowy, i tak, w każdym rozdziale będziemy grali innymi bohaterami, przez co trudno narzekać na monotonię. Zaskoczeniem jest fakt, że w ostatnim rozdziale opowieści gracz może dokonać wyboru, decydując którą stronę w konflikcie obejmuje, Batmana czy Supermana. Ja stanąłem po stronie człowieka-nietoperza i muszę przyznać, że to zakończenie jest całkiem satysfakcjonujące.

Rozgrywka

Pod względem rozgrywki Injustice 2 wypada wyśmienicie. Płynne ruchy kombatantów, połączone z dokładnymi, acz szybkimi animacjami sprawiają, że z uśmiechem na ustach wykonywałem kolejne kombinacje ciosów. Postacie sprawiają tutaj wrażenie niezwykle lekkich, przez ich szybkość ruchu i to, że co mocniejsze ciosy wyrzucają je w powietrze. Każdym z bohaterów gra się inaczej i przykładowo masywniejsze postacie, takie jak Bane albo Scarecrow mają nieco wolniejsze tempo, nadrabiając siłą i odrzutem ataków. Także wypadają tutaj naprawdę fajnie ciosy specjalne, możliwe do aktywowania po zapełnieniu specjalnego wskaźnika. Są one celowo przerysowane i wpasowują się w komiksowy klimat całości. Jedyną ich wadą jest to, że są nieco przydługie, przez co wykonując je kolejny raz, można odczuć znużenie. Co zawsze wydawało mi się w tej serii mało intuicyjne, to fakt, że blokowanie ciosów odbywa się poprzez kucanie bądź odsuwanie od przeciwnika. Przyzwyczaiłem się do tego rozwiązania po kilku godzinach, ale nadal jednak preferuję opcję bloku przypisaną pod pojedynczy przycisk. Powraca także mechanika Starć, znana z poprzedniej części. Polega ona na tym, że klikając w odpowiedni przycisk, podczas gdy została nam już tylko czerwona część paska odpowiedzialnego za zdrowie, wdajemy się w pojedynek, który wygrać możemy, poświęcając większą ilość naładowania specjalnego wskaźnika, niż nasz wróg. Jeśli wygramy, w nagrodę otrzymujemy z powrotem część naszego życia. Przegrywając zapoczątkowane przez siebie Starcie, nasz pasek zdrowia nieco się kurczy.


Gra wypada także porządnie pod względem zawartości. Podstawowa wersja Injustice 2 zawiera 12 aren i 28 wojowników. Gra doczekała się także DLC – do zakupienia dostępnych jest 9 bohaterów, a dla tych, którzy zamówili grę przedpremierowo, do gry dodawana jest w gratisie postać Darkseid’a. W sumie daje nam to liczbę 38 wojowników dostępnych w grze, co jest naprawdę dobrym wynikiem jak na współczesną bijatykę. Jednakże wachlarz ten nie każdego zadowoli. Brakuje tutaj rozpoznawalnych dla fanów uniwersum postaci, takich jak Shazam, Lex Luthor czy też Sinestro, którzy byli dostępni w części pierwszej. Wszystkie grywalne postacie możemy zmodyfikować, zmieniając poszczególne elementy pancerza, jego kolory oraz zdolności pasywne, co jest naprawdę świetną opcją, bo pozwala tworzyć nam nasze własne wariacje bohaterów.

Niestety ogromnym minusem jest to, że nasz ekwipunek wpływa na obrażenia zadawane przeciwnikom, zdrowie i inne statystyki, zarówno w wyzwaniach dla jednego gracza, jak i w trybie multiplayer (poza trybem rankingowym). Wielokrotnie więc spotykałem się z sytuacją, gdzie o wygranej nie stanowiły umiejętności przeciwnika, a jego ekwipunek. Aby w którymś z nierankingowych trybów sieciowych mieć jakiekolwiek szanse z ludźmi, którzy mają nabite w grze nawet i kilkaset godzin, będziemy zmuszeni do grindu. Tytuł oferuje kilka trybów zabawy – są zarówno te klasyczne, jak i nowość w serii, czyli Multiwersum. Jest to odpowiednik Wieży Czasu z Mortal Kombat, czyli limitowane czasowo wyzwania, pozwalające nam na odblokowywanie kolejnych nagród. Gra zachęca także do regularnego powracania do niej, oferując wyzwania dzienne. Gracze mają też możliwość grupowania się w gildie i wykonywania specjalnych zadań, co jest przyjemnym elementem społecznościowym, chociaż moim zdaniem nieco zbędnym.

Dźwięk

Tutaj naprawdę ciężko jest mi cokolwiek napisać. Żaden z utworów nie zapadł mi w pamięć, ale mogę za to pochwalić dobrze dobrane głosy postaci i odpowiednią głośność dialogów w cutscenkach. Największy atut na tym polu stanowią odgłosy ciosów – nadają ruchom wojowników swoistej mocy, sprawiając, że gracz czuje siłę wyprowadzanych przez siebie ataków.

Grafika

Injustice 2 to moim zdaniem jedna z najładniejszych bijatyk. Bardziej kolorowa i żywsza od poprzednika, z unikalnym komiksowo-filmowym charakterem. Projekty postaci są niesamowite, ale nie każdemu muszą się podobać – przykładowo kreacja Jokera jest zbliżona do tej z Legionu Samobójców, co może niektórych odrzucić. Lokacje są tutaj ucztą dla oczu. Kolorowe, interaktywne i wykonane z dbałością o szczegóły. Wszystko jest spójne stylistycznie i miłe dla oka, więc fani komiksowego uniwersum DC z pewnością będą zadowoleni.

Jakość

Drugiej części Injustice mało mam do zarzucenia, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Gra działa w stałych 60 klatkach na sekundę, niestety podczas przerywników filmowych i ciosów specjalnych liczba ta schodzi do trzydziestu. Zaburza to nieco dynamikę rozgrywki, ale po paru godzinach gry da się przyzwyczaić do takich przeskoków płynności. Na Playstation 4 obraz w grze wyświetlany jest w rodzielczości 1080p, na Xboxie One jest to 900p. Na Playstation 4 Pro i Xboxie One X gra wyświetlana jest kolejno w 1440p i 1620p (w scenkach rozdzielczość ta jest nieco wyższa). Poza tym nie spotkałem się z żadnymi usterkami psującymi zabawę, a czasy wczytywania były stosunkowo krótkie.

Ocena

Tytuł ten byłby według mnie bijatyką niemal idealną, gdyby nie decyzja o wpływie ekwipunku na statystyki bohaterów, co całkowicie zaburza balans trybów wieloosobowych. Przeszkadza również fakt, że spora liczba postaci jest dostępna jako DLC, i nie można odblokować ich inaczej. Jeśli jednak nie zależy wam na multiplayerze, a podstawowy zestaw bohaterów wam pasuje, to będziecie bawić się znakomicie.

Injustice 2
9.0/10
  • Świat: 9/10
  • Rozgrywka: 9/10
  • Grafika: 10/10
  • Dźwięk: 8/10
  • Jakość: 9/10
Injustice 2 to cudowna gra, której zaszkodziła polityka wydawnicza oraz niektóre decyzje dotyczące trybu multiplayer. Jeśli jednak przymknąć oko na te wady, otrzymujemy jedną z najlepszych bijatyk ostatnich lat.

Platforma testowa: XONE

  • +Projekt postaci i otoczenia
  • +Tryb fabularny
  • +System walki
  • +Ilość zawartości
  • Wpływ ekwipunku na statystyki postaci w trybach wieloosobowych
  • Duża część postaci nie znajduje się w podstawowej wersji gry

Jak oceniamy gry?


Pamiętaj, aby przed zakupem zawsze sprawdzać cenę → Najniższe ceny gier znajdziesz na Ceneo.
Kupując za pośrednictwem naszego linku wspierasz rozwój naszego portalu, dziękujemy!


Dzięki, że doceniłeś nasz wkład i przeczytałeś ten wpis do końca! Jesteś częścią naszej społeczności i to od Ciebie zależą nasze dalsze kroki. Możesz nam pomóc:

  • zostawiając komentarz - wiele się nie napracujesz, a my dowiemy się na czym Ci zależy,
  • polub nasz fanpage na Facebooku, żebyś z łatwością otrzymywał informacje o naszej działalności,
  • daj znać znajomym - razem stworzymy wielką społeczność "Testerów Gier",
  • zasubksrybuj nasz kanał YouTube jeżeli chciałbyś, abyśmy publikowali więcej filmów.

Czarek Mański

Czarek Mański

Miłośnik gier komputerowych i wszystkiego co z nimi związane. Najbardziej lubię pierwszoosobowe shootery i bijatyki, ale nie stronię od innych gatunków. Jestem graczem multiplatformowym - uwielbiam grać na pececie, konsolach, a czasem też na smartfonie.