fbpx

Weedcraft Inc – to nie jest gra dla casualowych graczy – recenzja [PC]

Wypromowanie gry opartej na kontrowersji jest bardzo łatwe – wystarczy podjąć temat, który zawsze budzi spory szum w mediach. Ale stworzyć wysokiej jakości grę opartą o drażliwy temat – to już pewien rodzaj sztuki.

Taką właśnie sztukę praktykuje polskie studio Vile Monarch, które wykazało się swoją kreatywnością przy okazji produkcji Oh…Sir! Niezbyt prosty tytuł, będący ekonomicznym symulatorem dilerki, odznacza się przede wszystkim bardzo obszernym przedstawieniem tematu i nieco umownym podejściem do realizmu.

ŚWIAT

Gra oferuje dwa scenariusze do wyboru; skupmy się jednak na tym pierwszym. Wcielamy się w IMIĘ I NAZWISKO, absolwenta szkoły biznesowej (?), który po śmierci ojca przyjeżdża do rodzinnego miasta. Tam brat oferuje mu podjęcie się małej robótki, która z biegiem czasu przerodzi się w wielkie przedsięwzięcie.

Do dyspozycji mamy kilka regionów z paroma lokacjami, gdzie możemy prowadzić swoją działalność. Oczywiście świat gry nie jest opustoszały, a my musimy non-stop opierać się agresywnej konkurencji. Naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by zaprzyjaźnić się z szefem konkretnej bandy, ale tego typu sojusze okazują się naprawdę kruche.

weedcraft inc recenzja

Prowadzimy działalność i obalamy konkurencję. To wszystko? Absolutnie nie! Jak dobrze wiemy, handel marihuaną w wielu miejscach jest nielegalny – także w miejscach pobytu protagonisty (do czasu). W związku z tym musimy liczyć się z faktem, że oficerowie policji będą śledzić każdy nasz ruch, aby w rezultacie doprowadzić do naszego aresztowania.

rozgrywka

Hodowla i handel ziołem nie jest prostym zajęciem. Nasz diler musi bez chwili wytchnienia dopatrywać swoich plonów – systematycznie je podlewając i przycinając – jednocześnie sprzedając towar w miejscówkach.

Weedcraft Inc nie pozostawia na graczu suchej nitki, tyrając gracza dosłownie bez przerwy. Co prawda mamy możliwość zatrudnienia pracowników, jednak ci swoje kosztują, a ich początkowa sprawność pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego jednak jest to tak istotne?

Oczywiście dlatego, że w każdej miejscówce toczy się nieprzerwana walka o konsumenta. Każdy normalny klient kupi ten towar, który ma lepszą jakość i niższą cenę. Utrzymanie swoich plonów na szczycie rankingu popularności danej grupy to ciągłe kombinowanie.

weedcraft inc recenzja

Żeby było ciekawiej, gracz może sadzić rozmaite odmiany “trawy”, a każda z nich trafia do innej grupy społecznej. Odmiana Reggie jest najlepsza dla włóczęgów, a Sql (!!!!) pasuje pakerom (którzy przy tym płacą więcej). Rośliny często wymagają skrajnie różnych warunków hodowlanych, dlatego element logistyczny też ma znaczenie.

Warto wspomnieć, że walka z zażartą konkurencją nie należy do rzeczy prostych. Nasi przeciwnicy bardzo często dysponują większym budżetem i informacjami (np. jak utrzymać wysoką jakość zielska). Jeśli dodać do tego częstsze dostawy, okazuje się, że wygrana jest praktycznie niemożliwa. Jedyną możliwością jest tutaj znalezienie brudów na konkretnego dilera i skuteczny szantaż. Z tym, że każdy sprzedawca potrzebuje miejscówki, a na miejsce jednego zawsze znajdzie się drugi. Cóż począć?

grafika

Vile Monarch trzeba przyznać jedno: potrafią w concept arty. Warto o tym wspomnieć, bo cała scenografia jest wykonana w takim właśnie stylu. Bardzo plastyczny, utrzymany w ciemnej tonacji obraz to wielki plus, świadczący o zaangażowaniu twórców.

Na największe uznanie zasługuje jednak jakość wykonania portretów postaci, które są po prostu świetne. Jeśli dodać do tego dokładność ich animacji, nie da się zaprzeczyć, że twórcy umieją w grafikę. Concept arty również.

weedcraft inc recenzja

Poziom wykonania elementów wizualnych każe mi strzelać, że Weedcraft Inc jest jednym z najlepszych kandydatów do tytułu gry indie z najlepszą oprawą graficzną w 2019 roku!

DŹWIĘK

Jednym z największych atutów produkcji jest niesamowicie wpasowująca się w klimat oprawa audio. Wszechobecne bity, pasujące do klimatów znanych z kawałków Snoop Dogga czy Wiza Khalify, tworzą niesamowitą atmosferę, a głowa gracza sama z siebie zaczyna się bujać.

Można tu dostrzec tylko jeden minus. Jakość wykonania utworów jest na bardzo wysokim poziomie, ale ich liczba pozostawia wiele do życzenia. Już po niecałej godzinie zaczynamy słyszeć w kółko ten sam loop, który po czasie zwyczajnie zaczyna irytować.

JAKOŚĆ

Niemniej gra została zaprojektowana bardzo stabilnie i nie zawiera żadnych poważnych (a przynajmniej dostrzegalnych przez standardowego gracza) błędów. Ot, raz na jakiś czas znajdziemy nieprzetłumaczoną na język polski frazę.

weedcraft inc recenzja

Warto zwrócić uwagę na urokliwą grafikę będącą ekranem ładowania. Niestety, za każdym razem, gdy wchodzimy do jakiegoś budynku lub przenosimy się do innej lokacji, musimy na nią patrzeć. Zachodzi tutaj efekt podobny do tego z TES V: Skyrim, jednak produkcja Bethesdy jest o niebo bardziej rozbudowana. Obecność jakichkolwiek ekranów ładowania w trakcie tak banalnych czynności, jak przenoszenie się z miejsca na miejsce, nie tyle utrudnia zabawę, co bardzo irytuje.

OCENA

Weedcraft Inc od polskiego studia Vile Monarch daje się odnaleźć jako przyzwoicie zaprojektowaną grę. Nieco kontrowersyjny pomysł połączony z jakością wykonania wywołuje uśmiech na twarzy (patrząc przez pryzmat takiego Wanking Simulator). Tytuł jest dosyć wymagający, a nauczenie się mechanik rozgrywki i odpowiednich strategii wymaga minimum trzykrotnego rozpoczynania gry od nowa. Gratuluję graczowi, który przy pierwszym podejściu nie zbankrutował!

Najważniejszym aspektem, który może popsuć zabawę, jest konieczność nieprzerwanej harówki. Zazwyczaj w grach tego typu mamy okazję do złapania oddechu i przyjrzenia się naszym postępom. W Weedcrafcie niczego takiego nie doświadczymy (przez brak skutecznego systemu automatyzacji), a jedyny zauważalny efekt to wykres przychodów naszego dilera.

Weedcraft Inc
7.8/10
  • Świat: 6/10
  • Rozgrywka: 7/10
  • Grafika: 10/10
  • Dźwięk: 9/10
  • Jakość: 7/10
Produkcja, która udowadnia, że kontrowersyjne gry wcale nie muszą być źle wykonane. Wymagająca zabawa w dilera angażuje postać gracza w takim stopniu, że nie ma nawet chwili na oddech. Mimo to, gra jest wyjątkowo rozbudowana i pozwala graczowi na budowanie swoich strategii, często kłócących się z jego moralnością. Tytuł godny polecenia fanom gier ekonomicznych!

Platforma testowa PC

  • Procesor: Intel Core i5-6400 2.70 GHz
  • Grafika: NVIDIA GeForce GTX 960
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • System: Windows 10 Home
    • +Świetny “dilerski” klimat…
    • +…potęgowany niesamowitą oprawą muzyczną
    • +Rozbudowana, pozwalająca na tworzenie własnej strategii rozgrywka
    • +Prosta, ale dobrze zaprojektowana ekonomia
    • Niepotrzebne ekrany ładowania
    • Brak miejsca na oddech i przemyślenia
    • Powtarzające się utwory w tle

Jak oceniamy gry?


Pamiętaj, aby przed zakupem zawsze sprawdzać cenę → Najniższe ceny gier znajdziesz na Ceneo.
Kupując za pośrednictwem naszego linku wspierasz rozwój naszego portalu, dziękujemy!


Dzięki, że doceniłeś nasz wkład i przeczytałeś ten wpis do końca! Jesteś częścią naszej społeczności i to od Ciebie zależą nasze dalsze kroki. Możesz nam pomóc:

  • zostawiając komentarz - wiele się nie napracujesz, a my dowiemy się na czym Ci zależy,
  • polub nasz fanpage na Facebooku, żebyś z łatwością otrzymywał informacje o naszej działalności,
  • daj znać znajomym - razem stworzymy wielką społeczność "Testerów Gier",
  • zasubksrybuj nasz kanał YouTube jeżeli chciałbyś, abyśmy publikowali więcej filmów.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Twórca wideo, zarówno tego dotyczącego gier, jak i tego bardziej ambitnego!