fbpx

GRACZE odzyskują swoje PIENIĄDZE | PODŁOGA TO LAWA (19.11 – 25.11)

Nawet smoczy ogień Spyro nie przebije temperatury naszych gorących news’ów. Najgorętsze news’y tygodnia, w każdy poniedziałek o godzinie 18-stej.

Podłoga to lawa, czyli 3 najgorętsze newsy tygodnia! W każdy poniedziałek o godzinie 18:00 na kanale TesterGier.pl! Przegapiliście wczorajszy odcinek? Nic straconego! Poniżej filmu możecie także zapoznać się z trzema najgorętszymi newsami w formie tekstowej!

Poniższy tekst jest skryptem stworzonym na rzecz materiału wideo.

1. Bethesda zwraca pieniądze

O spektakularnej porażce Bethesdy w związku z Falloutem 76 nie trzeba zbyt wiele mówić. Gracze tej sieciowej produkcji na każdym kroku spotykają się z rozmaitymi bugami, których obecność w grze AAA jest zdecydowanie karygodna. Dobrym przykładem jest jedno z ostatnich doniesień: gracz w wyniku błędu stał się dosłownie nieśmiertelny – nawet pocisk atomowy był mu niestraszny. Naturalnie taki błąd psuje całą zabawę, w wyniku czego gracz, na Twitterze, postanowił poprosić twórców o śmierć!… swojej postaci.

Pytanie za 100 punktów – co robimy, gdy zakupiona przez nas drukarka jest zepsuta bez możliwości szybkiej naprawy? Zwracamy ją do sklepu! Tak właśnie zaczęli postępować zażenowani gracze. Początkowo deweloper nie mógł pogodzić się z takim stanem rzeczy, przez pewien czas negatywnie rozpatrując reklamacje nabywców (warto wspomnieć, że gra jest dostępna wyłącznie na autorskiej platformie dystrybucyjnej Bethesdy).

Ostatecznie jednak przełamał się i zgodził na zwrot gotówki, nawet jeśli gracze spędzili z grą ponad dwie godziny (wychodząc poza standardowe zasady, które obecne są chociażby na Steam’ie). Chyba nie trzeba wspominać jakie skutki finansowe mogło przynieść takie działanie.

Niegrywalna gra naturalnie traci swoją wartość, co doskonale przedstawia piątkowy przykład. Czarno-piątkowy przykład. Podczas gdy takie Red Dead Redemption 2 praktycznie nie spotkało się z żadną przeceną, Fallout 76, 9 dni po premierze, spotkał się z obniżką przekraczającą kwotę 100 złotych. Werdykt rynku w sprawie gry jest jasny – nawet jeśli twórcy gry uporają się z falą błędów, to i tak nie zdołają zachęcić do niej graczy.

2. Battlefield V debiutuje

Z nową grą studia DICE idzie masa różnych perypetii, różnie wpływających na opinię graczy. Battlefield V, jako gra szczególnie wyczekiwana przez odbiorców, już przed premierą zdołała ich do siebie zniechęcić, z powodu przesunięcia daty debiutu o cały miesiąc. Było to jednak relatywnie dobre zagranie – wiele mechanik i trybów, którymi gra była reklamowana, nie ukazałyby się miesiąc temu.

W tym tygodniu gra zadebiutowała na rynku, spotykając się z całkiem przystępnymi recenzjami. Recenzenci wskazują na zdecydowany progres w stosunku do poprzednich odsłon. Mapy zdają się być bardziej zróżnicowane niż wcześniej, a gra drużynowa wymaga od gracza szczególnej współpracy z innymi. Do tego dochodzi przyjemna oprawa audiowizualna.

Mowa oczywiście o grze sieciowej – kampania jednoosobowa w recenzjach została zmieszana z błotem. Cały pomysł na gameplay został nietrafnie zrealizowany, a całej kampanii praktycznie mogłoby nie być. Cóż się dziwić, kampanie w FPS’ach nie słyną ze swojej jakości.

Na koniec warto wspomnieć, że twórcy całkowicie zrezygnowali z modelu premium, co najprawdopodobniej jest umyślnym działaniem łagodzącym napiętą relację między Electronic Arts i jego fanami. Dajcie znać w komentarzach co najbardziej cenicie w najnowszym Battlefieldzie!

3. Spyro Reignited Trylogy

Z czasów dzieciństwa szczególnie pamiętam momenty, w których rodzice szli na zakupy i, ku mojemu szczęściu, zostawiali mnie w specjalnej strefie dla dzieci. Poza masą zabawek, dzieciaków, a nawet wielkiej rury do zjeżdżania, zawsze natykałem się na obiekt westchnień, łzawych pożegnań oraz ogólnego uwielbienia. Pierwsze PlayStation wraz z grą Spyro!

Pora na powrót do czasów dzieciństwa, bowiem na rynku zadebiutowała zremaster’owana wersja gier z serii Spyro, czyli Spyro Reignited Trylogy. Dzieło studia Toys for Bob, wydawane przez Activision na PS4 i XBOX ONE, stało się jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów na liście tegorocznych premier. Prosta platformówka o fioletowym smoku zostało stosunkowo wysoko ocenione przez graczy i recenzentów.

Na plus wychodzi przede wszystkim fenomenalna oprawa graficzna, obfitująca w kolory i zaskakujące detale. Nowa produkcja odrzuca stare, archaiczne elementy charakterystyczne, oferując między innymi całkowicie nowe sterowanie (nie licząc tego pod wodą). Okazuje się, że produkcje retro nawet dzisiaj mogą być przyzwoicie zaprojektowanymi platformówkami, ciesząc zarówno młodszych jak i starszych odbiorców.

Najsłabszym ogniwem okazuje się remaster pierwszej części, który mimo poprawek, nadal jest monotonny i szybko nudzi współczesnego użytkownika. Mimo to, jest całkiem przystępnie, a pozytywne recenzje tylko zachęcają graczy do kupna tytułu. Dzięki za uwagę testerzy i do zobaczenia w następnych materiałach.


Dołączcie do naszej grupy Facebookowej – Testerzy Gier, aby dzielić się ciekawymi promocjami z naszą społecznością, zachęcamy także do polubienia naszego fanpage, aby być na bieżąco z newsami ze świata gier. Jeżeli lubicie także oglądać recenzje z gier zostawcie suba na naszym kanale YouTube.

I oczywiście – odwiedźcie nas na Discordzie!

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG’owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.