7 najlepszych gier kooperacyjnych

Przed kilkoma laty zauważalna była tendencja do tworzenia gier pozwalających na grę wieloosobową, która polegała nie na bezpośrednim konkurowaniu graczy, ale na współpracy.

Tak jak każda moda i ta w pewnym momencie znudziła się, a producenci zaczęli skupiać się na innych aspektach rozgrywki. Z okazji premiery gry A Way Out, nawiązującej do tamtych czasów, przedstawiamy listę 7 najlepszych gier kooperacyjnych. Bardziej szczegółowe omówienie tego zagadnienia znajduje się na naszym kanale w serwisie YouTube.

Układ prezentowanych gier został stworzony w kolejności losowej.

Minecraft

Tytuł tak popularny, że wnikliwe opisywanie jego tajników jest po prostu bezcelowe. Możliwości kooperacyjne produkcji studia Mojang są wynikiem działań prężnej społeczności utworzonej wokół Minecrafta. Chodzi tutaj o niezliczone ilości modów oraz trybów gry dostępnych na serwerach – tworzonych także przez samych graczy. Plastyczność silnika oraz ułatwiony proces implementacji modyfikacji sprawia, że możliwości interakcji między graczami są praktycznie nieograniczone!

Dodatkowym elementem potęgującym kooperacyjne koncepcje na wspólną grę są, tworzone przez graczy, specjalnie zaprojektowane mapy, w których mierzą się oni z prostymi, liniowymi poziomami, nie raz wymagającymi współpracy między sobą.

Seria Left 4 Dead

Ta prosta, w założeniach, produkcja oferuje graczowi nie tylko liniowe poziomy, polegające na podróży z punktu A do punktu B. Tutaj każde podejście do etapu ma swój własny charakter, przedmioty i przeciwnicy zawsze ustawieni są nieco inaczej, a wydarzenia losowe są… losowe. Cała ta liniowość przekłada się na to, jaka ta rozgrywka jest. Etapy, które polegają np. na odpieraniu hordy zombie, dopóki nie skończy się czas, urozmaicają gameplay, a przecież tu o to chodzi. O gameplay. Dodatkowej satysfakcji dokłada „filmowe” podsumowanie całego poziomu – niektórzy gracze mogli nie dotrzeć do końca, inni po prostu nie zdążyli dobiec do punktu ucieczki w odpowiednim czasie. Wszystko to jest opisane pod koniec rozgrywki. Takie rozwiązanie sprawia, że nawet gracz, który ostatecznie przegrał, może czuć się doceniony.

Kooperacja graczy w Left 4 Dead jest praktycznie nieunikniona i nie wiąże się tylko z dodatkową giwerą w naszym arsenale. Postacie dzielą się między sobą m.in. medykamentami oraz ratują z opresji. Działa to głównie na zasadzie podnoszenia rannych sojuszników z kolan i ratowania go z objęć śmierci. Nawet jeśli gracz polegnie, to jego towarzysze mogą go odnaleźć w dalszych etapach i przywrócić do czynnego udziału w grze.

Seria Trine

Trine kontrolujesz jednocześnie trzy postacie; każda z nich posiada swoje, unikalne umiejętności, które można wykorzystać do rozwiązywania zagadek logicznych (to na nich opiera się cały gameplay). Tutaj kooperacja nie jest elementem koniecznym – wszystkie zagadki można bezproblemowo rozwiązać samodzielnie. Współpraca polega bardziej na tworzeniu nowych sposobów na przechodzenie poziomów, co wynika z możliwości pojawienia się dwóch postaci w innych miejscach. W trybie singleplayer gracz kieruje trzema bohaterami w jednym, zmieniając je bezpośrednio i natychmiastowo, co nie daje możliwości rozdzielenia się.

Rozgrywka ukazana jest w sposób typowo platformowy, z dużym naciskiem na fizykę, która de facto tworzy większość zagadek logicznych. Znajdą się też elementy walki, ale nie są one zbyt ambitne – bardziej występują jako wypełniacz urozmaicający grę.

Seria Borderlands

Borderlands’y od wcześniej wspomnianych tytułów różnią się tym, że kiedy one stawiają w dużej mierze na sam gameplay, to ta gra ma swoją, konkretnie napisaną fabułę umieszczoną w otwartym świecie. Co więcej, elementy RPG tworzą każdą postać wyjątkową i dostosowaną do gracza, przez niego samego. Jest to o tyle istotne, że gra stworzona jest na fundamentach strzelankowych, tworząc połączenie gry akcji i RPG’a, działającej na podobnej zasadzie jak S.T.A.L.K.E.R., albo Deus Ex, z tym że tutaj jest to nieco mniej realistyczne.

Sama interakcja między graczami jest tutaj niewielka i skupia się na kreowaniu postaci uzupełniających się nawzajem czy pozwalających na jak najbardziej efektowną walkę. Podobnie było w Diablo 2, ale tam nieprzemyślany bulid postaci potrafił dobitnie przesądzić o powodzeniu w przechodzeniu gry. W Borderlands’ach chodzi o jedno – o wspólną zabawę w strzelanie! Na podzielonym ekranie albo przez sieć.

Portal 2

Pozostając przy temacie gier logicznych –  Portal 2 robi to nieco inaczej niż Trine. Owszem, są zagadki środowiskowe i konieczność twórczego myślenia, jednak reprezentuje sobą wyższy poziom trudności oraz zmusza graczy do wspólnego myślenia i komunikacji. Tryb co-op to zupełnie osobna fabuła, zawierająca tak zaprojektowane etapy, żeby w pojedynkę nie dało się ich przejść. Gracze mogą komunikować się za pomocą specjalnego narzędzia, co ułatwia synchronizację, albo prezentowanie planu działania. No i mamy portal-guny – nie jeden, a dwa – tutaj mniejsze fragmenty poziomów, przeznaczonych dla konkretnego gracza, zdają się przenikać przez siebie cały czas. Nie tylko zastanawiasz się, co musisz zrobić u siebie, bo dodatkowo musisz pomóc drugiemu graczowi.

Oczywiście wszystko zostało zrealizowane w charakterystycznym dla serii Portala, satyrycznym klimacie. Innymi słowy – dobra zabawa. I to wszystko w pełnym trójwymiarze!

Seria Lego (Traveller’s Tale)

Lubisz układać klocki LEGO? Oczywiście, że tak – każdy to lubi. Gry Lego od Traveller’s Tale to jedna z tych serii, która świetnie bawi zarówno najmłodszych graczy, jak i starych entuzjastów popkultury. Każda część jest szczegółową adaptacją filmu lub komiksu w wersji LEGO. Oczywiście, wszystko musi być przeplatane zabawnymi wstawkami, z czego produkcje poniekąd słyną. Znajdziemy tu adaptację uniwersum Władcy Pierścieni, Gwiezdnych Wojen, Batmana i wiele, wiele innych. Kooperacja to esencja całej gry – nawet jeśli gracz korzysta z trybu singleplayer, to musi współpracować z komputerowym towarzyszem. Grający mają możliwość natychmiastowej zmiany postaci, więc nie są na stałe przywiązani do jednej z nich.

Każda odsłona serii polega, mniej więcej, na tym samym i posiada bliźniaczo podobne mechaniki. Mimo to każda wnosi coś swojego; można tutaj dostrzec efekt kuli śnieżnej. Najnowsza część serii LEGO najprawdopodobniej będzie zawierać mechaniki z wielu poprzednich.


Gra nie daje możliwości poniesienia porażki – pokonana postać gracza od razu się respawnuje. Sprawia to, że granie jest praktycznie bezstresowe; nie da się przegrać, w dużej mierze nie da się nigdzie zaciąć – wszystko jest proste, liniowe i przyjemne.

S.W.A.T. 4

Oczywiście, jeżeli nie lubisz błogiego spokoju i bezstresowego przechodzenia gry, wraz ze swoim towarzyszem, nie przejmuj się! S.W.A.T. 4 jest produkcją stworzoną specjalnie dla Ciebie.

Wcielając się w członka grupy antyterrorystycznej, masz za zadanie wyczyścić budynek ze wszelkich zagrożeń w postaci bandytów, gangsterów, porywaczy i wszystkich innych typów spod ciemnej gwiazdy. Tym, co wyróżnia tę produkcję na tle innych, jest fakt, że nie można zwyczajnie rozstrzelać naszych przeciwników (patrz Battlefield Hardline) – gracz musi zatrzymać wszystkich podejrzanych, a siły używać jedynie w obronie własnej. Sprawia to, że gra wymaga umiejętności taktycznego myślenia i planowania. Rozkład przeciwników przy każdym podejściu nieco się różni, co oznacza, że grający nigdy nie są w stu procentach pewni swojej sytuacji. Co więcej, gracze muszą być ze sobą nieziemsko zgrani, gdyż każda niesubordynacja i nietrzymanie się wcześniej ustalonego planu najpewniej poskutkuje śmiercią jednego, lub wielu funkcjonariuszy.

Oczyszczanie pomieszczeń z przeciwników, w dużej mierze, zawsze wygląda podobnie: jedna osoba otwiera drzwi, druga wrzuca granat ogłuszający i wszyscy naraz wbiegają, drąc się w niebogłosy! Kto się nie podda, dostaje z paralizatora, jeśli dalej się nie poddaje, to jest do odstrzelenia. Brzmi banalnie, ale samo celowanie w grze jest niesamowicie niewygodne, a wytrzymałość zarówno policjantów, jak i bandytów dramatycznie niska. Sprawia to, że wymiany ognia zazwyczaj trwają po kilka – kilkanaście sekund; albo pada gangster, albo członek S.W.A.T.

Bardzo ważną rolę gra tutaj logistyczny wybór wyposażenia, które nie tylko musi być uzupełnieniem dla ekwipunku innych graczy, ale także być adekwatnym do danego poziomu. Gracz może wybrać konkretny rodzaj amunicji, biorąc pod uwagę potencjalne uzbrojenie przeciwników, a także konkretny rodzaj broni. Broń dystansowa nie sprawdza się w domku jednorodzinnym, a naboje z płaskim wierzchołkiem nie przebiją kamizelki kuloodpornej. Jedynym minusem trybu kooperacyjnego jest fakt, że luki, w postaci brakujących graczy w drużynie, nie są uzupełniane komputerowymi botami. Sprawia to, że gra, szczególnie w późniejszych etapach, jest niemożliwa do przejścia, ponieważ liczba antyterrorystów jest niewystarczająca.

Każda z opisanych gier jest na swój sposób specyficzna i oferuje nieco inny rodzaj rozgrywki. Mimo to, przy każdej z nich można świetnie się bawić w towarzystwie innych graczy. Oczywiście nie sposób wymienić wszystkich tytułów. Nie masz z kim grać? Daj znać na naszej grupie społecznościowej na Facebooku, możesz tam znaleźć potencjalnych towarzyszy.

 

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG’owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.