fbpx

Konsolowcy mogą odetchnąć z ulgą! – Test dysku Transcend ESD220C Portable SSD (480 GB)

Do największych problemów graczy korzystających z konsol PS4 oraz XONE należą znaczne spadki wyświetlanych klatek na sekundę oraz wydłużający się – w stosunku do portów PC-towych – czas ładowania.

Tu nasuwa się pytanie: czy tego typu komplikacje można w jakikolwiek sposób zniwelować? Z odpowiedzią przychodzi firma Transcend, oferująca graczom swój fenomenalny przenośny dysk ESD220C Portable SSD.

Serdecznie dziękujemy agencji PR-owej Sarota za udostępnienie dysku do testów.

Zanim jednak zaczniemy…

…warto wspomnieć co nieco o samej budowie dysku. Za duży atut można wziąć jego niewielkie rozmiary (77 x 55,7 x 9,6 mm). Małe czarne urządzenie jest idealną opcją dla osób, które stosunkowo często transportują duże ilości plików. Sprzęt można zmieścić w kieszeni spodni, bocznej kieszeni torby czy nawet (jak sugeruje producent) w portfelu. Jedynym problemem może być tutaj brak miejsca na dołączony w zestawie kabel USB, ale sam zamysł jest bardzo praktyczny.

transcend ESD220C Portable SSD
Dysk jest około dwa razy mniejszy niż otwarta dłoń.

Co więcej, małe rozmiary mają znaczenie przy podpinaniu dysku do konsoli. Najwidoczniej sprawnie działający sprzęt nie musi mieć osobnego miejsca na półce.

To, co najważniejsze dla graczy

Jak już wspomniano, dysk jest idealną opcją dla osób korzystających z konsol ósmej generacji. Nawet najbardziej zamulające tytuły zainstalowane na ESD220C porzucają swoją niezbyt pochlebną łatę.

Na pierwszy ogień poszła najprawdopodobniej najmniej udana produkcja studia BioWare, czyli Mass Effect: Andromeda. Tytuł, mimo że nie miewał problemów z płynnością, potrafił wywołać sporą falę irytacji ze względu na przedłużające się czasy ładowania lokacji oraz ogólnie – wczytywania gry. Gra zapisana na Targu na Katarze standardowo wczytywała się 1 minutę i 12 sekund. Dysk firmy Transcend skrócił ten okres o całe 33 sekundy (czas ładowania wyniósł 39 sekund). Każdy gracz wie, jak bardzo dłuży się czas oczekiwania na załadowanie gry, w stosunku do rzeczywistego, co sprawia, że jest to świetny wynik.

Sprawdźmy jednak wydajność sprzętu w przypadku dużych spadków klatek na sekundę (FPS). Miasto Novigrad, znane z trzeciej odsłony serii Wiedźmin, to obszar, w którym spadki płynności są aż nadto odczuwalne. Swoją cegiełkę dodaje masa efektów wyświetlających się w trakcie używania wiedźmińskich znaków (np. Igni). Tytuł uruchomiony z poziomu recenzowanego dysku sprawia, że uporczywych lagów praktycznie nie doświadczymy, a nasze oczy cieszy stała liczba trzydziestu klatek.

transcend ESD220C Portable SSD
Dokładnie tak – rozmiar pudełka jest wymuszony rozmiarem kabla USB.

W przypadku Dzikiego Gonu czas ładowania również ulega skróceniu, jednak efekt nie jest aż tak fenomenalny jak w przypadku Andromedy. Stan gry zapisany w środku miasta Beauclair (dodatek Krew i Wino) potrzebował aż półtorej minuty na wczytanie. Dysk przyspieszył loading22 sekundy (1 minuta i 8 sekund).

Na koniec warto wspomnieć o najnowszym Red Dead Redemption II, który sam w sobie jest bardzo płynny i szybko wczytuje zapisaną grę. Dysk SSD ESD220C przyspiesza czas ładowania na tyle, że gracz nie jest w stanie przyjrzeć się wyświetlanym screenom z gry. To chyba mówi samo przez siebie.

Wracając do klasycznych funkcji

Poza konsolowym przeznaczeniem sprzętu, dysk pozwala na szybki i sprawny transport danych. Specjalne oprogramowanie Transcend Elite (do pobrania ze strony producenta) umożliwia użytkownikowi na prostą konfigurację funkcji dysku. Mowa tutaj o opcji zdalnego tworzenia kopii zapasowej najważniejszych plików. Dowolnie wybrane przez nas foldery mogą natychmiastowo przenieść się na urządzenie, za pomocą umieszczonego przy gnieździe USB przycisku One Touch Backup.

Z jednej strony jest to idealne rozwiązanie w sytuacjach, w których dane są zagrożone i w każdej chwili mogą zniknąć bezpowrotnie – jeden przycisk załatwia sprawę. Z drugiej jednak, jak już wspomniano, oprogramowanie umożliwiające szybką kopię wymaga wcześniejszej konfiguracji, a jak głosi przysłowie: Polak mądry po szkodzie.

transcend ESD220C Portable SSD
W małym przycisku drzemie wielka odpowiedzialność!

Dysk mieści w swoich bebechach 480 GB danych. Przy samym transporcie plików ta pojemność jest jak najbardziej wystarczająca, jednak w przypadku instalowania na nim gier na PS4 nie jest tak kolorowo. Konsola, na której prowadzone były testy, sama w sobie mieści 500 GB danych – a jest to, uprzedzając wszelkie pytania, stosunkowo niewiele.

Podsumowując

Dysk Transcend ESD220C Portable SSD to świetne rozwiązanie dla graczy konsolowych, którzy chcą znacznie upłynnić działanie swoich ulubionych, wymagających produkcji oraz przyspieszyć ich czasy wczytywania. Jedynym minusem może być jego mała pojemność w porównaniu z rozmiarami gier na PS4XONE.

Urządzenie – jako transporter plików – wyróżnia się nie tylko szybkim ich przenoszeniem (z komputera na dysk), ale również specjalną opcją natychmiastowego utworzenia kopii zapasowej wybranych folderów. Dodatkowo pomaga tutaj jego budowa: mały, poręczny sprzęt jest wręcz stworzony do przenoszenia danych z jednego urządzenia na drugie.

Dysk firmy Transcend w wersji 480 GB kosztuje około 500 złotych, co zdaje się być uczciwą ceną za tak mocny sprzęt.

Jeżeli szukacie najniższych cen, znajdziecie je na Ceneo:

Jeżeli chcielibyście zobaczyć więcej testów sprzętu na naszym portalu dajcie nam znać!

Sprzęt testowano na platformie PS4, model B5 (2015 r.).

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG’owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.