RED DEAD REDEMPTION 2 nie takie NAJLEPSZE! | PODŁOGA TO LAWA (29.10 – 04.11)

Po niedzieli poniedziałek, a w poniedziałek cotygodniowy przegląd najgorętszych wiadomości!

Podłoga to lawa, czyli 3 najgorętsze newsy tygodnia! W każdy poniedziałek o godzinie 18:00 na kanale TesterGier.pl!

Poniższy tekst jest skryptem stworzonym na rzecz materiału wideo i został napisany w sposób sprzyjający deklamacji.

Rockstar królem sprzedaży!

W zeszłym tygodniu zadebiutowała niesamowita produkcja studia Rockstar, która na stałe przejdzie do historii cyfrowej rozrywki! Red Dead Redemption II w bardzo wielu przypadkach zebrało najwyższe możliwe noty, co (wraz ze skuteczną kampanią marketingową) przełożyło się na olbrzymi sukces finansowy.

W pierwszych trzech dniach od [dnia] premiery najnowszy tytuł zarobił aż 725 milionów dolarów. Szybka matematyka: jeśli założymy, że jedna standardowa kopia kosztuje 70 dolarów, a zdecydowana większość nabywców podarowała sobie droższe, specjalne edycje, okaże się, że w trzy dni produkcję zakupiło około 10 mln 350 tys. osób!

podłoga to lawa
Rockstar, niczym westernowy rabuś, idzie po swoje!

O dziwo gra Rockstara wcale nie jest rekordzistką w ilości premierowo sprzedanych kopii. Red Dead Redemption II zajmuje pod tym względem drugie miejsce, sytuując się zaraz za GTA V, czyli gry od tych samych twórców. Tytuł w swoich pierwszych trzech dniach zarobił okrągły miliard dolarów i nie zapowiada się, by w najbliższym czasie miał spaść z podium.

Warto zaznaczyć, że piąta odsłona GTA zarobiła ponad 6 miliardów dolarów, przy kosztach produkcji rzędu 265 milionów dolarów – niesamowite przebicie, prawda? Do tej pory Rockstar nie ujawnił kosztów produkcji swojej najnowszej gry i możemy tylko spekulować, która gra wygeneruje większy zysk – RDR2 dopiero wyszło, a przed nami jeszcze premiera sieciowego modułu rozgrywki oraz pecetowej wersji gry!

Fallout 76 – problemy z wersją BETA

14 listopada zadebiutuje sieciowa gra od studia Bethesda Softworks, czyli Fallout 76. Wcześniej jednak rusza (a raczej ruszyła) otwarta wersja beta, dostępna dla osób, które zakupiły grę przedpremierowo. 23 października uruchomiono testy dla konsoli XBOX ONE, a tydzień później, czyli 30-go, dla PS4 i komputerów osobistych – których dotyczy ten news!

Pecetowa wersja gry boryka się z wieloma karygodnymi błędami, które nie mają prawa bytu w produkcji o modelu sieciowym. Problemy pojawiły się już na samym początku. Trwanie beta testów rozplanowane zostało na swojego rodzaju okienka – gracze mogą grać tylko w określonym przedziale czasowym. Zanim jednak zacznie się gra, należy pobrać jej klienta, i tu pojawił się problem.

podłoga to lawa
Ranek już nadszedł, a klient nadal się pobiera.

Wielu graczy, chcących skorzystać z możliwości zagrania, zmuszonych było do ponownego pobrania tytułu, który sam w sobie waży aż 50 giga. Tak duży plik naturalnie nie pobiera się w mgnieniu oka, przez co duża część graczy nie zdołała skorzystać z pierwszej pecetowej możliwości zagrania. Oburzenie gwarantowane!

To niestety nie koniec problemów z produkcją! Okazuje się, że prędkość poruszania się bohatera jest ściśle uzależniona od jego aktualnych klatek na sekundę – im więcej klatek, tym postać szybciej się porusza. Jak wcześniej wspomniałem, w sieciowej produkcji taka sytuacja jest karygodna. Wystarczy sobie wyobrazić sytuację, w której gracz grający na najwyższych ustawieniach graficznych jest masakrowany przez tego grającego na low, tylko dlatego, że miał więcej FPS-ów.

podłoga to lawa
Miejmy nadzieję, że gra nie skończy podobnie jak właściciel tego hełmu…

Gra boryka się z innymi problemami i nic nie zapowiada, że zostaną one szybko rozwiązane. Już teraz deweloperzy ogłosili, że buga z prędkością poruszania się postaci nie uda się rozwiązać do dnia premiery. Miejmy nadzieję, że gracze nie zwrócą gry zaraz po jej zakupie, co jest całkiem możliwe, jeśli patrzeć na ogólne nastroje, które panowały wokół tej gry już wcześniej. Jeśli graliście w PC-tową wersję bety Fallouta 76, to chętnie poznam wasze opinie w sekcji komentarzy!

Nowe Diablo zapowiedziane!

Ostatnimi czasy po sieci krążyło kilka przecieków i plotek, jakoby Blizzard miał planować premierę kolejnej odsłony serii Diablo. Dotychczas twórcy zaprzeczali takim przesłankom, nie ujawniając nawet rąbka tajemnicy.

Niedawno zapowiedziano premierę Diablo III na konsolę Nintendo Switch, którą mogliśmy sprawdzić między innymi na tegorocznym PGA. Okazało się jednak, że przecieki miały w sobie ziarno prawdy, a nowe Diablo wyjdzie, jednak w innej formie, niż gracze mogli się spodziewać!

podłoga to lawa
Dla wielu graczy to najgorsza wiadomość ostatnich czasów!

Mowa tutaj o Diablo: Immortal, czyli produkcji mobilnej na systemy Android oraz iOS, najprawdopodobniej opartej o model free-to-play! Gra ma wykorzystywać RPG-owy schemat rozgrywki znany z poprzednich odsłon cyklu, uwzględniający wieloosobowy tryb kooperacji. Zmianie ulegnie oczywiście sterowanie, które wykorzystywać będzie ekran dotykowy – można się domyślać, że gra zostanie przez to bardzo uproszczona.

Fabularnie tytuł ma stanowić pomost między drugą a trzecią odsłoną cyklu oraz wyjaśniać motywy i wydarzenia, które nie miały okazji być wytłumaczonymi. Może się okazać, że Blizzard zaskoczy nas nowym sposobem ujmowania fabuły w tytule free-to-play, jednak doświadczenie sugeruje nam, że są to bardziej marzenia ściętej głowy!


Dołączcie do naszej grupy Facebookowej – Testerzy Gier, aby dzielić się ciekawymi promocjami z naszą społecznością, zachęcamy także do polubienia naszego fanpage, aby być na bieżąco z newsami ze świata gier. Jeżeli lubicie także oglądać recenzje z gier zostawcie suba na naszym kanale YouTube.

I oczywiście – odwiedźcie nas na Discordzie!

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG’owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.

Kamil Wiechnik

Kamil Wiechnik

Weteran gier wideo, mający styczność z praktycznie każdym gatunkiem. RPG'owy ekspert, scenariuszowy wyjadacz, growy znawca. Wszędzie dostrzega alegorie, nawiązania do ogólnopojętej kultury i głebokie przesłania egzystencjalne. Prywatnie fan dobrego horroru, niegardzący ambitną parodią. Hip-Hopowy słuchacz, preferujący klimaty oldschoolowe.