Metro Exodus – analiza zwiastunu E3

Metro Exodus zostało zapowiedziane na konferencji Microsoftu na E3. Będzie to trzecia odsłona gier z uniwersum Metro 2033 autorstwa Dymitra Głuchowskiego.

Nie wiemy zbyt dużo na temat gry. Wszystko co mamy, to zachwycający, pięciominutowy trailer. Jedynym pewnikiem jest to, iż będziemy kontynuowali historię Artema – mrukliwego „wybrańca” znanego z poprzednich części gry i z książek.

Co możemy wywnioskować z tego, co widzimy?

Większa interakcja z otoczeniem – Artem przechodząc przez ciasny korytarz pełen gruzów pomaga sobie łapiąc wolną ręką o wystający pręt. Później, w trakcie walki z wrogiem widzimy, jak obsuwa się pod mutantem półka skalna pod wpływem jego ciężaru i wybuchu pocisku.

Nowe potwory – w trailerze spotykamy trzech nowych przeciwników.

Pierwszym są mutanty, które wyglądają jak wielkie szczury. Wnioskując z otoczenia – nie przepadają one za otwartą przestrzenią i żyją w ciemnościach. Mają chyba też kiepski wzrok – jeden z nich przez odrobinę słońca wpada z rozpędem na beczki, dzięki czemu nasz protagonista mógł uciec.

Drugim jest wataha wilków, która wygląda odrobinę bardziej dziko od naszych, współczesnych wersji. Jestem pewny, że nigdy nie będzie tak, że będziemy walczyć tylko z jednym – wilki są zwierzętami stadnymi i zawsze podróżują w stadzie. Spotykając jednego wiesz, że nieopodal jest ich więcej.

Trzecim natomiast wielki, zmutowany niedźwiedź. Po trailerze możemy wywnioskować, że lepiej nie dać mu się trafić, gdyż potrafi on powalić naszego bohatera jednym uderzeniem. Do tego jest bardzo wytrzymały. Sądzę, iż zwykły przeciwnik nie wytrzyma kilku strzałów z podrasowanej kuszy. W tym z pocisku wybuchowego. A on tak. Mimo swojej szybkości nie należy on do najzręczniejszych przeciwników – potrzebuje chwili, by się odwrócić.

Świetną rzeczą jest również interakcja pomiędzy stworzeniami – wataha wilków uciekła wyczuwając nadejście potężnego niedźwiedzia wiedząc, iż nie mają z nim najmniejszych szans. Mam nadzieję, iż ta mechanika zostanie rozwinięta. Świetnie byłoby napuszczać na siebie polujące na naszego bohatera bandy.

Czyżby to pędząca w stronę Artema rewolucja proletariatu? Nie, to Hype Train!

Powierzchnia i fabuła – widzieliśmy raptem fragment lokacji, jednakże widać było iż ma sporą powierzchnię. Co więcej, Artem nie musiał mieć założonej maski tlenowej będąc na zewnątrz. Nie widać było również radioaktywnego śniegu, a budynki wyglądały na zniszczone przez czas, a nie działania militarne. Prawdopodobnie akcja Metro Exodus toczy się bardzo daleko od Moskwy. Nowością jest również działający pociąg, najprawdopodobniej parowy, gdyż nie potrzebuje on elektryczności by działać. Jego paliwem jest węgiel, który opala kocioł. Ciekawi mnie również, czy będą jakieś misje związane z zdobywaniem tego cennego surowca.

Wiemy również, iż w przygodach towarzyszyć będzie nam partnerka Artema, czyli Anna, która pomaga nam „wejść” do pociągu w końcowej części trailera. Mam nadzieję, iż Metro Exodus rozwinie jeszcze bardziej relację dwójki bohaterów, którzy związali się z sobą w trakcie Metro Last Light.

Sama nazwa gry wskazuje również, iż raz na zawsze pożegnamy się z Moskwą. Główny bohater, czy to w grach, czy przede wszystkim w książkach przejawiał dużą fascynację światem. Tego, co jest dalej. W Metro 2035 dowiadujemy się, iż był zafascynowany możliwością komunikacji radiowej z ludźmi spoza Moskwy i prawdopodobnie wyruszył on w poszukiwaniu innych niedobitków wojny nuklearnej.

Broń – podstawowe narzędzie pracy stalkera. Widzimy niestety tylko dwa jej typy w trailerze do gry Metro Exodus. Pierwszym jest chałupniczo robiona strzelba, która charakteryzuje się sporym odrzutem i niską skutecznością na dalekich dystansach. Idealna do walki w ciasnych pomieszczeniach. Jest to jedna z najczęściej występujących broni w metrze.

Druga natomiast – kusza, jest nowością dla serii. Jej niewątpliwą zaletą jest to, iż nie wydaje głośnego dźwięku w trakcie strzału. Do tego trailer pokazał nam, iż można wyjmować bełty z ciał poległych przeciwników, dzięki czemu będziemy mogli oszczędzać jakże cenną amunicję. Co więcej widać, iż obsługuje ona kilka rodzajów amunicji. Jeden pocisk miał doczepiony ładunek wybuchowy, który eksplodował w interakcji z przeciwnikiem. Jestem pewny, że będzie to świetna zabawka.

Jeśli chodzi o moje odczucia – jako fan uniwersum jestem konkretnie podniecony. Trailer Metro Exodus prezentuje się genialne nawet po kilku odtworzeniach. Mam również dziwne przeczucie, iż seria przejmie odrobinę tak popularnych mechanik survivalowych. W końcu prawdopodobnie będziemy walczyć o przetrwanie na syberyjskim pustkowiu i nasz wybraniec będzie musiał dostosować się do trudnych warunków tajgi.

Maksymilian Goszczycki

Narcystyczny student bezpieczeństwa wewnętrznego, specjalizujący się w sprawach terroryzmu, konfliktów międzynarodowych, społecznych i rzecz jasna grach! Wychowany na strategiach fan RPGów. Do tego gram w League of Legends, ot tak dla sportu.